Nasze zaproszenia i papeteria

Niestety zaproszenia zapomniałam sfotografować, zanim się skończyły, ale zawiadomienie nie różni się wiele poza brakiem informacji o weselu. Z zaproszeniem goście otrzymywali również R.S.V.P. A żeby nie było, że szewc bez butów chodzi, zadbałam graficznie właściwie o każdy szczegół wesela: winietki, menu, tablicę z rozsadzeniem gości, księgę gości a także zawieszki Więcej…

Zaproszenie Anity i Mateusza

Dla Anity i Matuesza powstały nie tylko zaproszenia, ale również broszurki z tekstami Mszy św. oraz weselna papeteria (winietki, menu oraz tablica z rozsadzeniem gości). Piękne zdjęcia tych druków to zasługa Ani z Anksfoto.  

Zaproszenie z rączkami

Przy okazji projektowania zaproszeń na własny ślub powstało sporo wzorów, które wyglądają całkiem ładnie, ale nie wzbudziły entuzjazmu mojego Narzeczonego. To jeden z nich z bardzo sympatyczną grafiką retro.

Zaproszenie i papeteria Ady i Karola

Dla Ady i Karola, poza zaproszeniami, powstała również tablica z rozsadzeniem gości (niestety nie mamy zdjącia 🙁 ) oraz winietki. A wszystko z motywem stokrotki 🙂 Zdjęcie prezentujące winietkę zrobił Kamil Domagała (www.kamildomagala.pl // www.facebook.com/kamildomagalapl)    

Zaproszenie Uli i Adama

To zaproszenie przygotowałam przy okazji projektowania dla Agi i Jurka. Wysłałam je poglądowo Uli, a ona zawołała: “TO!” 🙂 Trzeba przyznać, że ta grafika Dürera świetnie prezentuje się sepii.

Zaproszenie Escher

Grafikę Mauritsa Cornelisa Eschera dostałam przy okazji pracowania nad zaproszeniem dla Moniki i Michała od Moniki właśnie. Podesłała mi z ją z myślą nie tyle o własnych zaproszeniach, co z ciekawości, ale do razu bardzo mi się to spodobało. Na tyle, że zrobiłam projekt, który jak dotąd nie był wykorzystany, a Więcej…

Zaproszenie Marysi i Karola

Moje pierwsze zaproszenie. Jest skromne, wprost ascetyczne, ale  ile w nim uroku! Dodatkowo jest potwierdzeniem tezy, że do prostych rozwiązań dochodzi się najdłużej, bo minęło kilka tygodni nim udało nam się z Marysią i Karolem dotrzeć do wersji ostatecznej, a żeby było zabawniej o mało nie zapomnieliśmy umieścić w zaproszeniu Więcej…