Skąd się to wzięło?

To oczywsite, że z miłości!

Sztuka

Kiedy byłam dzieckiem, chciałam być malarką. Albo poetką. Tak czy siak, od małego interesowała mnie sztuka. Uwielbiałam przeglądać albumy i przeskakiwałam jak z kwiatka na kwiatek, z palety na paletę, by wciąż odkrywać kunszt kolejnych wielkich: Monet, Degas, Dali, Vermeer, Weyden...

Tradycja

Kiedy dorosłam, odkryłam swoją niszę w robieniu dobrze graficznie tego, co często było zaniedbane: z tak ogromnym rezerwuarem fenomenalnej sztuki nie można pozwolić na to, by wiara była kojarzona z kiczem i bylejakością wizualną. Więc dbam o to, by wiara była piękna.

Kobiecość

Kiedy dojrzałam, wydając na świat dzieci, kobiecość i ten jej szczególny odcień, którym jest macierzyństwo zafascynowało mnie tym niesamowitym połączeniem siły i delikatności, skrajnych uczuć nieraz jednocześnie. Tak zostałam doulą i służę kobietom.

Kto stoi za manną?

Marzena Anna Boruta

Grafik, doula et cetera

Jestem cyfrowym archeologiem: siedzę godzinami i przekopuję Internet. Czasem wiem, czego szukam, a czasem po prostu znajduję. I tak powstają moje projekty.

A może newsletter?

Portfolio

Zobacz, czym jeszcze mogę się pochwalić